środa, 6 listopada 2013

Eh... ta szkoła.

Hej kochani dziś troszkę o szkole. Większość z was widzi w szkole piekło, a ja uważam inaczej mam dla was listę pozytywów i negatywów.

Zacznijmy od minusów:

-Stres, to fakt, kartkówki, sprawdziany i odpytywania. Boimy się tego i towarzyszy nam przyjaciółka za którą większość nie przepada czyli Stres. Nawet jeśli umiemy ona nam towarzyszy.

-Choroba i zaległości. Nauczyciele zapatrzeni w swój przedmiot. Nie było cię cały tydzień? Nie szkodzi, powinnaś to umieć w końcu to tylko jedna lekcja. Tak, wiem ale w tygodniu u mnie wychodzi jak każdemu <<tych obowiązkowych>> przynajmniej 31 godzin, no ludzie !

-Poranne wstawanie. Ja mam zawsze na 8:00 czasem są wyjątki. Żeby się wyszykować muszę wstać o 5:30 by o 7:15 wyjść ;<. Komu się chce? nikomu !

-Sporo prac domowych.

-Ochrzan za byle co. Eh ta szkoła, dostajemy przypał za uśmiechanie się do nauczyciela. Oni od razu: ,,śmiejesz się ze mnie?'' ; ,,Czy ty mi coś sugerujesz? ''. Nie ja chcę być po prostu miła !

-Nudne i nie ciekawe lekcje. Co ja wtedy robię hmm... dziwnym trafem mój Pou chce się ze mną bawić a happy jump sam się prosi o skakanie !

-Brak wolności i wolności słowa. W szkole nie możemy bluźnić i przeklinać bo to jest złe. NIE ! To jest umocnienie naszych argumentów ! ;D

Plusy, na które pewnie czkacie od dłuższej pory ! No to proszę :

+Spotkanie z przyjaciółmi, co z tego że w szkole, ważne że w ogóle.

+Przerwa na którą zawsze czekamy.

+Nowe znajomości, nasze miłości.

+Zawsze coś się dzieje!

+ Nie zapomniane wycieczki, zielone szkoły, obozy i kolonie na których nie ma dnia bez śmiechu mimo naszych ponurych nastrojów.

+  Czasem imponujące i ciekawe fakty. Co nieco uczymy się o świecie.

+Zawsze jest jakiś kretyn w klasie z którego można się pośmiać.

+Parodiowanie nauczycieli.

+ Nauczyciel z którego/ z którym można się pośmiać. Boziuu Pan od fizyki, uwielbiam go <3.

I co, może warto popatrzeć na szkołe od tej strony?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz