wtorek, 26 listopada 2013

Hejterka i dlaczego odwołałam konkurs?

Witajcie moi drodzy, jak ktoś zauważył pojawił się u mnie nie spotykany gość, a praktycznie HEJTER ! Powiem wam tak Hejter- osoba która nie ma przyjaciół i próbuje komuś zniszczyć życie, tylko nie wiedzą o jednym, nie którzy się nie dadzą ! Myślą że są fajni jak komuś nawrzucają, powyzywają go i jego bliskich, powiedzą coś o czym sami nie wiedzą. Moja rada dla nich jest taka : ,, Żyjmy i dajmy żyć innym ''. No bo tak na prawdę co kogoś obchodzi że jestem sobie taka Ja, która prowadzi swojego bloga. Co kogo obchodzi co ja tu robię? No powiedz mi droga Hejterko, co ? Nie podoba ci się nie wchodź nie bądź sadystą a jak musisz to nad sobą. Masz problem? Nie lubisz ludzi? Nie dziwię się, niektórzy potrafią być okrutni, ale robisz właściwie to samo ! Żeby na początek polubić innych, polub samą siebie. Zaraz mi napiszesz ,, Po co się tak produkujesz i tak nic nie wygrasz''. Nie chce nic wygrywać, chcę Ci pomóc.
Chcesz wiedzieć czemu odwołałam konkurs? Ok spytaj, ale nie musisz mnie wyzywać. No dobrze, dla większości z was Wigilia to czas prezentów, a dla mnie liczy się coś więcej pieczenie ciasteczek z rodziną, spędzanie z nią czas i nasze rodzinne tradycje. Ale co to są tradycje ?  Jest to coś co powtarza się z pewnego powodu, powiem wam to tak:
Tradycja – przekazywane z pokolenia na pokolenie treści kultury.
Prezenty? Prezenty dla mnie się nie liczą ! Jak siedzę u babci i brakuje mi kogoś jest mi przykro, a zwłaszcza kogoś kogo na pewno już z nami nie będzie z prostych przyczyn, przez to że umarli. Jeżeli myślicie że prezenty powinny być na pierwszym miejscu, dorośnijcie, pomyślcie kogo nie ma, kto powinien z wami być ! Przyjaciel wiadomo razem ze swoją rodziną, ale i tak jest mi przykro że go nie ma! A teraz przemyśl co dla Ciebie jest ważne ! Coś mi się wydaje że na dzisiaj to NIE koniec. Całuję cie Hejtereczko ;***

3 komentarze:

  1. Hej. To ja...twój hejter. Dzięki za buziaki :P
    Wiesz chciałam Ci powiedzieć, że nie spodziewałam się, że przez jeden komentarz "A ja się tyle męczyłam, w dupę z tym blogiem" kiedy się troszkę zdenerwowałam, zrobi się taka afera..
    Chciałam Ci powiedzieć, że gdybyś nie odpisała mi tego "spierdalaj", tylko ujęła to grzeczniej ja bym się normalnie, zmyła z twojego boga, ale niestety trafiłaś w mój czuły punkt.
    Przeciwnie do twojej opinii mam przyjaciół i wcale nie miałam zamiaru zniszczyć Ci życia, a jeżeli tak to wyglądało, to przepraszam.
    Wcale bym Ci nie napisała : ,, Po co się tak produkujesz i tak nic nie wygrasz'', ale i tak troszkę przesadziłaś, bo ja nie miałam zamiaru się z tobą kłócić więcej i uprzykrzać Ci życia.
    I nadal nie mam pojęcia o co Ci chodzi z tymi prezentami, co?
    Za wszelkie kłopoty przepraszam i chciałabym, żebyś zrozumiała to, że gdybyś była uprzejmiejsza, całej afery by nie było.
    Jeszcze raz dzięki za buziaczki :P Cześć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, obie zachowałyśmy się jak dzieci z przedszkola, w sumie racja mogłam to delikatniej rozegrać ale miałam zły dzień. Chodzi o to że dla wszystkich liczą sie prezenty, a dla mnie to nie gwiazdka, więc potraktowałam to jak by zgłoszeń nie było.

      Usuń
  2. Ok. To ja w zgodzie opuszczam twój blog. Cześć :)

    OdpowiedzUsuń